Szarości,szarości i jeszcze raz szarości

„Szarości, szarości i jeszcze raz szarości” to motto jakie towarzyszyło nam przy tworzeniu projektu. Udało się jednak wprowadzić kolory dopełniające i wyszło całkiem przytulnie. Na uwagę zasługują łazienki ze względu na niebanalne oświetlenie i przemyślany każdy szczegół. Mniejsza łazienka była najbrzydszym pomieszczeniem jakie widziałam, a jednak udało się wyczarować z niego coś ładnego.Ukłony dla Pana Piotra Kwiatkowskiego wykonawcy z Boguszowa – to jego dzieło.

 

Comments are closed.